Pod Jesionem – ulica Domaniówka 28A

„Pod Jesionem” to dwa trzypiętrowe budynki, które powstają u zbiegu ulic Domaniówka i Masłowska na osiedlu Szydłówek. Inwestycja obejmuje 39 mieszkań o powierzchni od 42 do 68 metrów kwadratowych oraz jednego lokalu usługowego. W kondygnacji podziemnej będzie 39 miejsc parkingowych i 13 komórek lokatorskich.

Zakończenie realizacji inwestycji planowane jest na czwarty kwartał 2018 roku.

3 thoughts on “Pod Jesionem – ulica Domaniówka 28A

  • 28 września 2017 at 08:57
    Permalink

    Szczerze mówiąc to się nawet cieszę, że ofert w Kielcach jest coraz więcej. Okolica Domaniówki skorzysta na tej inwestycj w mojej opinii. Przez lata Kielce = marazm i ciągle wyjeżdzający młodzi. Chciałbym, zeby się to nareszcie zmieniło.

    Reply
  • 28 kwietnia 2018 at 19:27
    Permalink

    Na jedno dobre- stała tam rudera i ciagle pito alkohol. Na drugie źle- urząd miasta zbyt łatwo pozwala deweloperom na wszystko i to się nie zawsze podoba ludziom, którzy mieszkają w Kielcach całe życie i nagle na trawniku pod nosem wyrasta im piętrowa willa, kamienica, czy inny apartamentowiec. Kiedyś takie miejsca, takie dziury na osiedlu, były dla dzieci doskonałym miejsem zabaw, czy wyjść z psem. Można było sobie zwyczajnie posiedzieć na kamieniu czy na trawie i pogadać. Niekoniecznie korzystali tylko na tym stali klienci licznych okolicznych sklepów monopolowych. Zastanówmy się, o co tu chodzi: ja uważam, że tylko o kasę. Dla mnie taka zabudowa każdej dziury nie ma sensu. To problem także mniejszych miast.
    Czy to ma powstzrymywac młodzież przed wyjazdem jak w powyższym komentarzu? Wątpię. Mieszkanie własnościowe to ciężar kredytu hipotecznego na całe życie. Raczej przyciaga ludzi tzw. „pchających się” do miast, bo Kielczanie mają mieszkanie po rodzicach czy dziadkach, albo odkupują te w blokach z tzw. „drugiej ręki”, co nie jest aż tak rzadkim przypadkiem. W każdym razie, coraz wyższy standard przyciaga ludzi jak magnez, bo nawet drogie mieszkania, niezaleznie od okolicy, rozchodza sie jak świeże bułeczki.
    Jak dla mnie Miastu Kielce potrzeba lepszego planowania gospodarowania terenu. Jeszcze chwila i, np. park na Bocianku, przejdzie do historii, szczególnie, że ma nieuregulowaną sytuację własności.

    Reply
  • 28 kwietnia 2018 at 19:41
    Permalink

    Całe osiedle zaraz zabudują. Mnie to bardzo nie cieszy, bo mieszkam tu całe życie, i pamiętam jak Na Stoku czy Ślichowice były słabo zabudowane. Bo kogo by cieszyło, jak miejsca zabaw z jego dzieciństwa znikają pod betonem, i nawet z psem nie ma wyjsć? SŁONECZNE WZGÓRZE SŁYNĘŁO Z ZIELENI I ŁADNEJ NAWET OKOLICY. Jak widok lasu na północy czy parku Dygasińskiego na Bocianku przejdzie do historii? Stare osiedla były przynajmniej ZAPLANOWANE! Jak miasto może dawać zgody pierwszemu lepszemu deweloperowi, kiedy taki zwykły obywatel z Szydłówka musi błagac o wybudowanie na swoim placu altanki urząd miasta o wiele dlużej niż deweloper planujący budowę tzrech wielkich apartamentowców? Chodzi o kasę. Ale to problem WSZYSTKICH MIAST od Pcimia po Stolicę.
    Wątpię, by takie bloki miały być czynnikiem powstrzymającym od ucieczki z Kielc, bo takich osiedli buduje się teraz tysiące w małych i dużych miastach. Jedyny plus tego miejsca jest taki, ze zniknęła rudera i pijaki nie mają meliny. Dwa, nie zazdroszcze ludziom, co tam zamieszkają, bo to ciasnota naokoło budynków, zero trawy, ławek, placu zabaw, tak samo sąsiadom z domków jednorodzinnych tego blokowiska. I moze nareszcie zrobia tam drogę, bo to skandal, żeby w środku miasta w dzisiejszych czasach nie było drogi i chodnika. Tylko lód, błoto zimą, pył i kurz latem.
    Mnie to bardzo nie cieszy. Tak samo zabudowują wokół Zagnańskiej. Przyjdzie powódź, jak 1997/2010, to ta woda nie będzie miała gdzie wylać, to pewnie (?) zaleje ulice i piwnice bloków.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.